Poranna odprawa
Co rano agent podsumowuje wczorajsze nowe leady i transakcje, które utknęły, i wysyła to jako zadanie albo na kanał zespołu.
Własni agenci AI
Opisujesz jednym zdaniem, czym ma się zajmować, i twój agent AI jest gotowy: dostaje imię i kartę zadania. To ty ustalasz, z czego się uczy, do czego ma dostęp, ile może wydać i co robi sam. Kilku agentów może nawet omówić sprawę między sobą — decyzja zostaje po twojej stronie.
O czym mają rozmawiać?
Jak odzyskać klientów, którzy od pół roku milczą?
Podsumowanie
Najpierw odpowiedź na trzy reklamacje, potem osobisty mail z linkiem do rezerwacji dla pozostałych 11 klientów.
W liczbach
Każdą rozmowę zaczynasz od tłumaczenia: co sprzedajesz, jak rozmawiacie z klientami, czego nie wolno obiecywać. Jutro wszystko od nowa.
A gdy już coś mu powierzasz, nie wiesz, do czego ma dostęp, ile wydaje i czy nie wyśle czegoś w twoim imieniu.
Jedno pytanie dotyczy jednocześnie sprzedaży, obsługi klienta i marketingu, a AI ma tylko jeden punkt widzenia. Zebranie tego w całość i tak spada na ciebie.
Wystarczy jedno zdanie, na przykład: „Pilnuj ofert, które utknęły”. Imię i opis zadań nadaje AI, a pierwsza rozmowa je dopracowuje. Wszystko zapisuje się samo.
Wgrywasz bazę wiedzy — pliki, linki, dokumenty z Google Drive, maksymalnie 30 źródeł na agenta — i spisujesz zasady „Tak pracuj” oraz „Nigdy”.
Pełny dostęp, tylko odczyt albo wyłącznie to, co zaznaczysz. Ustalasz, kiedy ma pytać, z których podłączonych kont może korzystać i ile kredytów może wydać dziennie lub miesięcznie.
Własnymi słowami: co i kiedy — co rano, przy nowym leadzie, przy nowej rezerwacji, gdy przyjdzie e-mail. Próba na prawdziwym przykładzie pokazuje, co by zrobił, i niczego nie wysyła.
Do czego się przydaje
Co rano agent podsumowuje wczorajsze nowe leady i transakcje, które utknęły, i wysyła to jako zadanie albo na kanał zespołu.
Gdy w lejku pojawia się nowy lead, agent go przegląda i pisze ci e-mailem, co mu odpowiedzieć. Wiadomość do leada wychodzi dopiero po twoim zatwierdzeniu.
Agenci od sprzedaży, obsługi klienta i marketingu omawiają, jak odzyskać klientów, którzy ucichli. Po maksymalnie dziesięciu wiadomościach dostajesz podsumowanie i zatwierdzasz proponowane zadania jednym kliknięciem.
Dlaczego to coś innego
Ogólne AI co rano wita cię jak obcy. Twój agent zna twoją firmę, twoje zasady i swoje granice.
Znajomość firmy
Tłumaczysz ją od nowa w każdej rozmowie
Baza wiedzy i zasady na karcie zadania
Dostęp
Wszystko albo nic
Pełny, tylko odczyt albo wybrany — pilnuje serwer
Koszt
Nie widać, kto ile zużywa
Dzienny i miesięczny limit kredytów na agenta
Powtarzalna praca
Za każdym razem prosisz od nowa
Zadanie: co i kiedy
Kilka perspektyw
Zestawiasz je samodzielnie
2–5 agentów omawia sprawę i podsumowuje
Wychodzący e-mail
Kopiuj, wklej, wyślij
Agent pisze, wysyłka po twoim kliknięciu
Firmy, które już oddały tę robotę
4,7 / 5
ocena prawdziwych użytkowników
Wypróbowałem wiele programów do zarządzania projektami, ale wreszcie jest taki, który jest prosty w obsłudze i spełnia wysokie oczekiwania.
Używam Gammatica od ponad miesiąca. Przeszliśmy z Notion na tę platformę szybko i bezboleśnie.
Próbowaliśmy wielu platform, ale wreszcie widzę wszystkie nasze międzynarodowe kampanie w jednym miejscu.
Rozwiązanie na 10/10, jeśli chcesz widzieć, co twój zespół naprawdę robi każdego dnia.
Viktor i zespół wykonali świetną robotę przy wdrożeniu Gammatica. Polecam.
Wreszcie kalendarz, w którym się nie gubię. Polecam każdemu.
Anna
Anna to asystentka wbudowana w system. To nie ogólny chatbot: zna właśnie Gammaticę, w około 300 tematach — od kredytów przez uprawnienia po fakturowanie. Pytasz jednym zdaniem, ona odpowiada, a tam, gdzie to pomaga, pokazuje krótką animację i prowadzi cię prosto na właściwy ekran.
O co naprawdę ją pytają:
Jak zbudować własnego agenta AI i do czego będzie miał dostęp?
Otworzę to za ciebie
Nie. Opisujesz zadanie jednym zdaniem, a resztę uzupełnia AI: imię, opis zadań, pierwsze pytanie. Rolę, ton i zasady ustawiasz jednym kliknięciem albo kilkoma słowami. Są też gotowe szablony, na przykład poranna odprawa, natychmiastowy przegląd każdego nowego leada albo cotygodniowe podsumowanie.
Nie. Wysyłka poza firmę i usuwanie zawsze czekają na twoje kliknięcie, niezależnie od tego, ile samodzielności mu dasz. Jeśli ustawisz go ostrożniej, zapyta przed każdą zmianą. Narzędzia, których nie dostał, w ogóle do niego nie trafiają po stronie serwera — i powie ci o tym, jeśli o nie poprosisz.
Wybierasz 2–5 agentów, wpisujesz temat, a oni rozmawiają o nim na zmianę — maksymalnie 10 wiadomości, potem krótkie podsumowanie. Jeśli któryś agent zaproponuje krok (zadanie, kontakt), pod podsumowaniem pojawia się przycisk zatwierdzenia: nic nie zapisuje się samo. „Stop” przerywa rozmowę w dowolnej chwili, a kredyty liczą się tylko za część, która się wykonała.
Tak. Gdy w rozmowie powiesz mu coś trwałego — proces, fakt o firmie albo zasadę, na przykład „do klientów zawsze zwracaj się po imieniu” —, sam decyduje, czy to zapamiętać, i pokazuje na karcie, czego się nauczył. Jednym dotknięciem to cofniesz. Haseł, kluczy, numerów kart ani kont bankowych nie zapamiętuje.
W Gammatica AI przez @imię, na czacie zespołu, w jego zadaniach i w kroku „Uruchom agenta” w automatyzacji. Jeśli chcesz, odpowiada też na twojej stronie, na Telegramie i w Slacku (do Slacka potrzebna jest własna aplikacja Slack), a do tego może dostać własny adres e-mail. Kanału WhatsApp na razie nie ma.
Nie wychodzi poza swoje uprawnienia ani poza budżet: gdy dzienny lub miesięczny limit się wyczerpie, nowe zadanie nie ruszy do następnego dnia (albo miesiąca), a agent powie o tym wprost. Nie wykonuje działań na podstawie e-maila. Jeśli potrzebujesz tylko chatbota na stronę, prostszą drogą jest kreator chatbota AI.
Praca agentów zużywa kredyty AI ze wspólnego salda obszaru roboczego — nie płacisz za agenta. Każdemu agentowi możesz ustawić limit dzienny i miesięczny; puste pole oznacza brak limitu. W Agent to agent szacowany koszt w kredytach widać na przycisku startu.
Jedno zdanie o zadaniu, baza wiedzy z twoich materiałów i granice, które ustalasz ty. Co wychodzi, wychodzi po twoim kliknięciu.
P.S. Okres próbny nic cię nie kosztuje i nie wymaga danych karty. Jeśli to nie dla ciebie, zamykasz zakładkę i nigdy nic nie pobieramy.