Awatar AI
Awatar AI z jednego zdjęcia, w pięciu ujęciach.
Wgrywasz jedno swoje zdjęcie i dostajesz kartę postaci: ta sama twarz z przodu, z trzech czwartych, z obu profili i w całej sylwetce. Zapisujemy ją pod nazwą, a od tej pory odwołasz się do niej przy każdym obrazie.
Awatar AI
- Jedno zdjęcie wystarczy — to ono jest kotwicą, do której dopasowuje się każde ujęcie
- Pięć ujęć: z przodu, trzy czwarte, lewy i prawy profil, cała sylwetka
- Sześć stylów, od portretu biznesowego po okładkę magazynu
- Karta postaci zostaje zapisana, obrazy pobierzesz w każdej chwili
- To nie rozpoznawanie twarzy: nie używamy go do identyfikacji i się do tego nie nadaje
- Jedno zdjęcie wystarczy — to ono jest kotwicą, do której dopasowuje się każde ujęcie
- Pięć ujęć: z przodu, trzy czwarte, lewy i prawy profil, cała sylwetka
- Sześć stylów, od portretu biznesowego po okładkę magazynu
- Karta postaci zostaje zapisana, obrazy pobierzesz w każdej chwili
- To nie rozpoznawanie twarzy: nie używamy go do identyfikacji i się do tego nie nadaje
Masz jedno zdjęcie, którego da się użyć — i ma trzy lata
Potrzebujesz zdjęcia na landing. Drugiego do reklamy, w innym ustawieniu. Trzeciego na stronę zespołu.
Na sesję nie masz czasu, a kiedy w końcu znajdziesz, i tak dostaniesz jedno ustawienie, nie pięć.
A zdjęcia, które masz, nie obrócisz. Co jest, to jest — z przodu, w tej samej koszulce, w tym samym świetle.
Jak to działa u nas
Wgrywasz zdjęcie
Wystarczy jedno dobre zdjęcie z przodu. To ono jest kotwicą: każde kolejne ujęcie trzyma się tej twarzy.
Wybierasz styl
Portret biznesowy, naturalny z telefonu, filmowy, okładka magazynu, karta zespołu albo ilustracja.
Powstaje karta postaci
Pięć ujęć tej samej twarzy. 20 kredytów za obraz, 100 za całą kartę.
Zapisuje się
Karta postaci zostaje w Twojej przestrzeni roboczej. Obrazy pobierasz i używasz tam, gdzie trzeba — w reklamie, na landingu, na stronie zespołu.
Anna
Nie musisz się tego uczyć. Masz kogo zapytać.
Anna to asystentka wbudowana w system. Nie generyczny chatbot: zna konkretnie Gammaticę, w trzydziestu dwóch tematach — od kredytów przez uprawnienia po fakturowanie. Pytasz jednym zdaniem, ona odpowiada; gdzie to pomaga, pokazuje krótką animacją i przenosi cię prosto na właściwy ekran.
- Pytasz normalnym językiem, dostajesz normalną odpowiedź
- Pokazuje, gdzie to jest — nie opisuje, tylko cię tam zabiera
- Jest też w nocy, bez zakładania zgłoszenia
O co naprawdę ją pytają:
Jak zrobić z mojego zdjęcia kartę postaci w pięciu ujęciach?
Otworzę to za Ciebie
To, co chcesz wiedzieć, zanim się zdecydujesz.
Nie. Wgrane zdjęcie służy wyłącznie do stworzenia obrazu, o który prosisz: nie tworzymy z niego szablonu biometrycznego i nie używamy go do identyfikacji ani do łączenia osób. Punkt 2.7 polityki prywatności opisuje to szczegółowo.
Tylko za jej zgodą. To nie formalność: warunki korzystania zabraniają przetwarzania cudzego wizerunku bez zezwolenia, a odpowiedzialność spoczywa na tym, kto zdjęcie wgrał.
Trzyma się geometrii twarzy, odcienia skóry, włosów i ubrania ze zdjęcia-kotwicy — zmienia się ujęcie, nie osoba. Fotografia z tego jednak nie powstanie: nie nadaje się na zdjęcie do dokumentu ani jako dowód.
Dopóki sam tego nie usuniesz albo do skasowania konta. Zarówno wgrany oryginał, jak i wygenerowane obrazy usuniesz w każdej chwili.
20 kredytów za obraz. Pełna karta postaci z pięcioma ujęciami to 100 kredytów — potrzebujesz do tego pakietu kredytów obok abonamentu Pro, dzienny darmowy limit na to nie wystarczy.
Mija kolejny dzień bez tego.
Bez automatycznych obciążeń — bez danych karty nie ma czego obciążyć.